Guitarmatic
English versionZaloguj sięZałóż konto
Lekcja 3 z 5 · Wracam po latach

Bicie harcerskie (Harpagan): jedno bicie na całe ognisko

Jeden wzór prawej ręki, który pasuje do większości piosenek przy ognisku.

Adrian9 minaktualizacja

··
Jeden takt w tempie ♩ = 72. Sześć uderzeń, dwa puste pola i ani jednego postoju: przez cały wieczór ta ręka ma się nie zatrzymać.

Ręce pamiętają więcej, niż się wydaje, a przy ognisku i tak nie chodzi o to, żeby zagrać wszystko. Chodzi o to, żeby nie przerwać. Ten tekst jest o jednym wzorze prawej ręki i o używaniu go przez cały wieczór: przy zmianach chwytu, pod śpiew i w tempie, które ktoś jeszcze wytrzyma. Jeśli same strzałki są nowe, zacznij od lekcji 4 Pierwszego tygodnia; tutaj D i U nie wymagają tłumaczenia.

Dlaczego jeden wzór niesie tyle piosenek

Polska metoda kończy całą naukę prawej ręki na jednym wzorze i mówi o nim bez owijania: tym biciem zagrasz wszystkie piosenki liczone na cztery. To nie jest przechwałka wydawcy. W trzech tomach tej samej serii, na dwustu dwudziestu utworach, występują dokładnie dwa wzory: jeden na cztery i jeden na trzy. Cały repertuar ogniskowy, biesiadny i harcerski jedzie na tej parze.

Powód jest prostszy, niż się wydaje. Wzór ósemkowy nie musi trafiać w rytm piosenki, ma go nie psuć. Przy ognisku utwór niesie głos, a gitara jest akompaniamentem, więc prawa ręka ma dać puls, na którym da się śpiewać. Ten wzór daje mocne „raz”, oddech w środku taktu i rozpęd na końcu, i to wystarcza w większości piosenek liczonych na cztery.

Jak to się nazywa, zależy od tego, kogo pytasz

W Guitarmatic nazywamy go Harcerskie (Harpagan), a polskie arkusze z biciami mówią po prostu harpagan. Anglojęzyczna sieć nazywa ten sam ciąg „Old Faithful”, a na ukulele „Island Strum”. Książki, które go uczą, nie nazywają go wcale: jedna podpisuje go opisem ruchów, polska metoda mówi o „biciu docelowym”. Ta wiedza oszczędza kwadrans, kiedy szukasz wzoru w sieci pod nazwą, której nie znasz.

1i2i3i4i··
Sześć uderzeń na osiem pól. Ostatnie pole to strzałka w górę po czwórce i to ona jest w tym wzorze najbardziej pracowita.

Jeśli pamiętasz ten wzór bez ostatniej strzałki w górę, to nie jest błąd pamięci: druk podaje obie wersje jako podstawowe. My trzymamy się tej z ostatnim „i”, bo tak rysuje ją katalog i tak wychodzi z narzędzi. Za chwilę okaże się, że akurat to uderzenie robi najwięcej roboty.

Chwyt zmienia się w środku wzoru, nie na „raz”

To wraca po latach najczęściej. Ręka pamięta wzór, ale zmiana chwytu wypada dokładnie na „raz”, więc pod każdą zmianę wchodzi mikroskopijne zatrzymanie i piosenka się rwie. Nie pomaga ćwiczenie samego wzoru, bo wzór jest w porządku.

Zmiana ma się zdarzyć wcześniej, na ostatnim „i” taktu. To jest uderzenie w górę, kostka zahacza wtedy tylko o najcieńsze struny, więc lewa ręka może już schodzić z chwytu: słychać puste albo półpuste struny i nikt nie nazwie tego błędem. Lisa Din podaje tę samą regułę od strony miary: zdąż na pierwszą miarę następnego taktu, nawet kosztem ostatniego uderzenia w bieżącym.

Nasz katalog ma nawet osobne bicie zbudowane na tym geście: w biciu Dół-góra z luką na „4i” prawa ręka podnosi się w tym miejscu i nie dotyka strun, bo dopiero to pozwala następnemu taktowi wejść na czas. W harpaganie robi to lewa ręka, a prawa gra dalej i o niczym nie wie.

····
Dwa takty: G w pierwszym, C w drugim. Podświetlone pole to ostatnie „i” pierwszego taktu, czyli strzałka w górę po czwórce: tam lewa ręka schodzi z chwytu. Prawa jedzie równo przez oba takty.

Ten sam takt do puszczenia w tempie, z suwakiem od czterdziestu w górę.

··
♩ = 72

Puść ten pasek i słuchaj ostatniego pola. To jest miejsce, w którym lewa ręka ma już być w drodze po następny chwyt.

moment w takcieprawa rękalewa ręka
od „raz” do „cztery”wzór jak zwykletrzyma chwyt
„i” po czwórceuderzenie w górę, same cienkie strunyschodzi z chwytu i jedzie po następny
„raz” następnego taktumocne uderzenie w dółnowy chwyt już stoi

Ten sam wzór, dwie głośności

Pod śpiew nie zmienia się wzór, tylko jego głośność. W zwrotce gram ciszej i płycej, żeby tekst był na wierzchu. W refrenie zamach robi się większy, a ręka schodzi głębiej w struny. Wzór zostaje ten sam, zmienia się tylko, ile ręki w niego wkładasz, a więcej dynamiki ognisko nie potrzebuje.

Akcent w metrum 4/4 siedzi naturalnie na jedynce i trójce, bo tam gra stopa perkusji, a dwójka i czwórka to backbeat werbla. Przy ognisku perkusji nie ma, więc ten ciężar musi wyjść z prawej ręki: „raz” mocniej, reszta lżej. Ludzie przy ognisku łapią to bez proszenia.

Tempo bierze się z głosu, nie z ręki

Wybierz tempo, w którym da się wyśpiewać wszystkie zwrotki, a nie takie, które wyrobi ręka. Wejście licz na głos: raz, dwa, trzy, cztery. Laughton każe przeliczyć cztery takty, zanim zagrasz cokolwiek, i przy ognisku to jest ta sama rada, tylko na głos i dla wszystkich naraz.

Stół przyspiesza zawsze, a Ty tego nie usłyszysz, bo uwaga siedzi w tekście i w chwytach. Jeden z autorów radzi na to jedno: nagrywaj się, bo w trakcie grania nie da się siebie ocenić. Metronom jest do tego, żeby dzień wcześniej sprawdzić, czy tempo trzyma się przez całą piosenkę; przy ognisku klik nie ma czego szukać.

Metronom jest na próbę, nie na wieczór. Trzy piosenki z klikiem dzień wcześniej i słychać, w którym miejscu tempo ucieka.

Miara na koniec jest z wytrzymałości, nie z dokładności: osiem minut bez zatrzymania ręki. To są dwie piosenki pod rząd, razem z odliczaniem i zapowiedzią, czyli tyle, ile trwa najkrótszy występ przy ognisku. Jeśli ręka staje między zwrotką a refrenem, ćwicz to przejście, a nie cały utwór.

Czego ten wzór nie poniesie

Wyjątki są dwa. Piosenki liczone na trzy chodzą w innym metrum i mają własne bicie, na które w kursie o kolędach czeka osobna lekcja. Utwory szesnastkowe stoją na gęstszej siatce i wzór ósemkowy zabrzmi w nich za rzadko. Poza tymi dwoma wyjątkami harpagan jedzie.

Co mnie w tym myliło

Myślałem, że każda piosenka ma swoje bicie i muszę je znać, zanim usiądę przy ludziach. Przez to każdy utwór zaczynałem od pytania, jakie tu jest bicie, i kończyłem na graniu w kółko tych trzech wzorów, które umiałem. Przy ognisku nikt nie słyszy różnicy między dwoma wzorami ósemkowymi. Słychać za to każde zatrzymanie ręki i każdy takt, który wszedł za wcześnie.

Druga rzecz: ostatnie „i” w takcie brałem za ozdobę i gubiłem je pierwsze, kiedy robiło się trudno. To jest najbardziej pracowite uderzenie w całym wzorze, bo pod nie schodzi zmiana chwytu. Odkąd je zostawiam w spokoju, zmiany przestały się rwać.

Zrób to teraz

Ćwiczenie: Nauka bicia gitarowego, wzór Harcerskie (Harpagan), tonacja G.

Tutorial prowadzi wzór pięcioma krokami: posłuchaj, policz, sama ręka na wytłumionych strunach, stukaj z pomiarem, na końcu z akordem w pełnym tempie. Ostatni krok jest mierzony, więc werdykt nie jest Twoim odczuciem.

Miara: werdykt „równo” w kroku 5 tutorialu.

Nauka bicia gitarowego: Harpagan w G /nauka-bicia-gitarowego?bicie=pop-rock&tonacja=G

A jeśli ręka gubi się na ostatnim „i”, odłóż gitarę i wystukaj sam wzór palcem. Wynik pokazuje przy każdym uderzeniu, czy było za wcześnie, czy za późno.

Stukaj wzór D DU UDU /rytm-stukanie?wzor=D-DU-UDU

Zagraj to

trzy piosenki na jeden wzór prawej ręki

Ogniska już dogasa blask ma w katalogu dokładnie ten wzór. Hej sokoły katalog podpowiada z równymi ósemkami i cięższą górą na dwójce i czwórce, a Pije Kuba do Jakuba z biciem country. Obydwa siedzą na tej samej siatce ósemek co harpagan, więc poniesie je bez zgrzytu; kiedy zaczniesz słyszeć różnicę, otwórz utwór i przełącz chip Bicie.

» Każda piosenka ma swoje bicie. Jedno na wszystko to pójście na łatwiznę.

Na próbie tak. Przy ognisku ludzie słyszą tekst i to, czy gitara idzie równo. Zagraj cały wieczór na jednym wzorze, a potem otwórz dowolny utwór i przełącz chip Bicie: w bibliotece czeka 82 wzory i żaden z nich nie ucieknie. Kolejność jest taka, że najpierw wieczór ma się udać.

Doczytaj

  • Szybka i łatwa metoda gry na gitarzeProste Nuty, Kraków 2024, rozdział „Gra prawą ręką”To jedyne polskie źródło, które prowadzi to bicie krok po kroku i nazywa je „docelowym”. Część kursowa ma dwie strony, a po niej idzie dwieście dwadzieścia piosenek na tym samym wzorze.
  • The Complete Technique, Theory and ScalesJoseph Alexander, rozdział 18 i „How to Speed Up”Autor podaje trzy sposoby użycia metronomu, w tym klik tylko na dwójce i czwórce oraz cichy co drugi takt. To jest materiał na próbę przed wieczorem, po angielsku.
  • Guitar WisdomTomo Fujita, rozdziały 1 i 2Autor tłumaczy, po co nagrywać siebie, i mówi przy tym coś, czego nie mówi nikt inny: jeśli ćwiczysz tylko to, co już umiesz, w zespole zagrasz szybciej niż reszta. Książka jest po angielsku.
  • StrumWikipedia, po angielskuTu ten wzór nazywa się „Old Faithful”, a na ukulele „Island Strum”, więc hasło przydaje się przy szukaniu materiałów po angielsku. Czyta się je dwie minuty.
  • Beat (music)Wikipedia, po angielskuHasło wyjaśnia, skąd bierze się ciężar na jedynce i trójce oraz backbeat na dwójce i czwórce, czyli czemu akcent siada tam, gdzie siada.
  • MetronomWikipedia, po polskuHasło tłumaczy skalę od 40 do 208 i to, skąd wzięło się dzisiejsze BPM. Jest krótkie, na wypadek gdyby metronom miał być czymś więcej niż klikiem na próbie.

Sprawdź się

W którym miejscu taktu lewa ręka schodzi z chwytu?
Pokaż odpowiedź

Na ostatnim „i”. To jest pole, które na pasie bicia świeci tuż przed kreską taktową.

Refren ma zabrzmieć mocniej niż zwrotka. Co zmieniasz?
Pokaż odpowiedź

Zamach. Ten sam wzór zagrany głębiej w struny wystarcza na cały refren.

Której piosenki ten wzór nie poniesie?
Pokaż odpowiedź

Liczonej na trzy. Walc ma własne bicie i osobną lekcję w kursie o kolędach.

Następna lekcja 4 z 5Kapodaster: po co, gdzie i dlaczego „za wysoko śpiewają” to problem piosenki, nie Twój8 min · Śpiewanie przy gitarze