Pierwsza piosenka od początku do końca: jak pracować z widokiem utworu
Zakres taktów, wolniejsze tempo i podświetlanie, czyli jak ćwiczyć jeden fragment zamiast całości naraz.
Adrian7 minaktualizacja
Sześć lekcji temu nie umiałem postawić palców na C. Dziś ręka umie trzy rzeczy: złożyć chwyt, zmienić go bez zatrzymania i uderzyć równo w struny. Ta lekcja nie dokłada czwartej umiejętności, tylko sposób pracy z piosenką, która ma szesnaście taktów, a pod palcami wychodzą cztery.
Co widzisz, kiedy otworzysz piosenkę
Najpierw widzisz Kwit: kartkę z sekcjami. Zwrotka, Refren, każda z numerem pierwszego taktu, akordy stoją nad taktami, tekst pod nimi. Obok Kwitu są Nuty i Tabulatura, a nad nimi przełącznik Uproszczona i Pro. Uproszczona to prostszy zapis tej samej melodii, Pro to pełna pięciolinia.
W pasie sterowania siedzi reszta: chip Bicie z wzorem z biblioteki bić, Tonacja z policzonym kapodastrem, zakres taktów, tempo, przełącznik Zwrotka 1·2·3 i etykiety stopni. Pod spodem dołożysz podkład akordowy, perkusję i metronom klikający na miarę, włączysz pętlę albo wydrukujesz kwit.
Żadnego z tych ustawień nie wpiszesz dziś w adres. Nie ma linku, który otworzy Hej sokoły w zwolnionym tempie na taktach od pierwszego do czwartego. Otwórz utwór i przestaw to na ekranie, ręcznie, bo tak to dzisiaj działa.
Nie graj całości. Weź jedną frazę
Najgorszy sposób na naukę piosenki to grać ją od początku. Pierwsze dwa takty zagrasz wtedy dwadzieścia razy, a ostatnich ani razu. Weź jedną frazę: cztery takty, jeden wiersz tekstu, tyle, ile mieści się w jednym oddechu.
Tak wygląda pierwsza fraza Hej sokoły w naszym katalogu: cztery takty, dwa akordy, jeden wiersz na takt. Akord zmienia się co dwa takty, więc ręka ma czas.
| Takt | Akord | Co śpiewasz |
|---|---|---|
| 1 | Am | Hej tam gdzieś znad |
| 2 | Am | czarnej wody |
| 3 | E | wsiada na koń |
| 4 | E | kozak młody |
Przycisk zakresu taktów mówi o sobie wprost: „Zaznacz takty, by grać lub zapętlić tylko fragment”. Zaznacz cztery, włącz pętlę i zostaw ją w spokoju. Pętla nie czeka, aż ręka będzie gotowa, i o to w niej chodzi.
Zwolnij, aż zdążysz
Zejdź tempem do siedemdziesięciu procent tego, co stoi w nagłówku utworu. Jeżeli w tym tempie zmiana wypada za późno, zejdź jeszcze niżej. Sprawdzian jest bezlitosny i dlatego dobry: jedna pomyłka znaczy, że grasz za szybko.
Wolne granie nie jest rozgrzewką przed prawdziwym graniem. Jest testem. W tempie, w którym ćwierćnuta trwa tyle, co docelowa ósemka, nie przejedziesz fragmentu z rozpędu. Każdy dźwięk musisz postawić świadomie, a wtedy od razu widzisz, którego nie umiesz.
Podświetlanie robi tu rzecz, której nie zrobi żadna kartka. Sylaba świeci wtedy, kiedy ma zabrzmieć, nuta wtedy, kiedy ją grasz. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem, że palec spóźnia się dokładnie o jedno pole, przestałem zgadywać, gdzie gubię rytm.
Kiedy przyspieszyć i kiedy skleić
Zrób cztery czyste przejścia z rzędu i dopiero wtedy podnieś tempo o pięć albo dziesięć uderzeń na minutę. Nie dwa i nie „chyba już umiem”, a czyste znaczy: bez pomyłki i bez zatrzymania prawej ręki.
Kiedy fraza stoi, weź następną. Potem zaznacz obie razem, bo sklejenie dwóch fragmentów to osobna robota: granica między nimi to dokładnie to miejsce, w którym ręka przystaje. Cała piosenka przychodzi na końcu, nie na początku.
Wróć jutro
Przerwij, zanim poczujesz, że to już koniec: brzmi to jak lenistwo, a jest jego odwrotnością. Fragment, który zagrasz krócej, niż chcesz, i powtórzysz po pół godzinie oraz nazajutrz rano, zostaje w palcach lepiej niż godzinna pętla.
Kiedy powtarzasz w jednej sesji, dostajesz płynność i mylące poczucie postępu. Ile naprawdę umiesz, wiesz dopiero po nocy. Dlatego wczoraj szło, a dziś nie idzie: to nie jest cofnięcie się, tylko pierwszy uczciwy pomiar.
Co mnie w tym myliło
Grałem od początku do pierwszego błędu i zaczynałem od nowa. Wydawało mi się, że tak właśnie ćwiczy się piosenkę. Po tygodniu umiałem pierwsze dwa takty bardzo dobrze, a końcówki nie umiałem wcale, bo ani razu do niej nie dojechałem.
Druga rzecz: zwalniałem o dziesięć procent i uważałem, że to już jest wolno. Prawdziwie wolne tempo jest nieprzyjemne. Jest tak wolne, że słyszysz w nim każdą swoją niedokładność, i dokładnie dlatego działa.
Cała piosenka jest miarą
Kiedy fragmenty się posklejają, zostaje Ci jedno: cała piosenka, na siedemdziesięciu procentach tempa, od początku do końca, bez zatrzymania. Brudny akord nie kończy podejścia, kończy je dopiero zatrzymana ręka.
Hej sokoły stoi na czterech chwytach: Am, E, G i C. Zwrotka chodzi między Am i E, refren wchodzi na C i G. Sto lat jest krótsze, liczy się na dwa i ma w środku F, czyli powtórkę z poprzedniej lekcji. Dwie piosenki na tydzień wystarczą, a trzecia znajdzie się sama.
Zrób to teraz
Otwórz Hej sokoły, zaznacz takty od pierwszego do czwartego, zejdź tempem do siedemdziesięciu procent i zapętl.
Cztery takty, dwa akordy i jedna zmiana, która wraca co dwa takty. To najkrótszy kawałek tej piosenki, który brzmi już jak piosenka, a nie jak wprawka.
Miara: cała piosenka na 70% tempa, od początku do końca, bez zatrzymania ręki.
Zagraj to
dwie piosenki na ten tydzieńHej sokoły to pierwsza dorosła piosenka w tym kursie: cztery chwyty, jedno bicie na cały utwór i refren, który zna każdy stół. Sto lat i Niech mu gwiazdka weź jako drugie, bo trwa dwadzieścia sekund i przypomina akord F z poprzedniej lekcji.
» Cztery akordy po tygodniu, a ja nie umiem ani Am, ani E.
Am i E to jeden układ trzech palców przesunięty o strunę: ręka nie zmienia kształtu, tylko miejsce. Guitarmatic ma na tę parę osobne ćwiczenie. Zrób jedną czystą rundę na ♩ = 72, a potem otwórz Hej sokoły i zaznacz cztery takty. Zwrotka jest z tego zbudowana w całości.
Doczytaj
- The Musical BrainLois Svard, rozdział „Practice: It's All about Quality”Jest tam dowód, że krótkie ćwiczenie z przerwami bije godzinną pętlę, i wyjaśnienie, dlaczego dzień później wychodzi gorzej niż wczoraj. Książka jest po angielsku.
- The Complete Technique, Theory and ScalesJoseph Alexander, rozdział „How to Speed Up”Jest tu jedyna rozpisana procedura na ścianę tempa, jaką znam, razem z liczbami: o ile zejść, co wyciąć i gdzie wrócić. Rozdział jest po angielsku.
- The Only Guitar Book You'll Ever NeedErnie Jackson i Marc Schonbrun, rozdział 13Rozdział tłumaczy, co kwit mówi, a czego świadomie nie mówi: podaje nazwę akordu i czas trwania, a resztę zostawia grającemu. Książka jest po angielsku.
- Lead sheetWikipediaHasło definiuje kartkę, z której gra pół świata, i wylicza to, co ona celowo pomija. Strona jest po angielsku.
- Repeat signWikipediaZnajdziesz tu komplet znaków powtórki: klamry „1.” i „2.”, D.C., D.S., segno i codę. Warto tam zajrzeć, kiedy kwit każe skoczyć w inne miejsce. Strona jest po angielsku.
- Spacing effectWikipediaHasło prowadzi historię efektu odstępu od 1885 roku po badanie, w którym trzynaście powtórek co osiem tygodni dało tyle, co dwadzieścia sześć co dwa. Strona jest po angielsku.